Osobiste

[Au Pair] Wymiana kulturowa

Dziś chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat wymiany kulturowej będąc na programie Au Pair. Tym razem nagrałam filmik gadany. Jest to mój pierwszy tego rodzaju film, więc proszę o wyrozumiałość. Są momenty, w których się zestresowałam. Jednak mam nadzieję, że sama treść jest przydatna i w jakiś sposób rozjaśnia pewne sprawy.

Reklamy

Filadelfia

Dziś chciałabym się podzielić wrażeniami z Filadelfii. Bardzo polubiłam to miasto i wydaje mi się, że mogłabym tam mieszkać. Filadelfia różni się od Nowego Jorku, jest bardziej spokojna, jednak ma swój klimat. Dla zainteresowanych mam filmik z mojej wycieczki. To jest mój pierwszy filmik, w którym mówię bezpośrednio do kamery więc proszę o wyrozumiałość.

Po 4 miesiącach bycia Au Pair

Dziś chciałabym się z wami podzielić moimi przemyśleniami dotyczącymi bycia Au Pair w Stanach Zjednoczonych. 18 sierpnia minęły moje cztery miesiące odkąd jestem w USA. Dlatego też postanowiłam się podzielić moimi wrażeniami oraz moją opinią na temat mieszkania w Stanach.

Bycie Au Pair nie należy do najłatwiejszych zadań przed jakimi stanęłam. Wszystkim wydaje się, że to łatwa i lekka praca, a tak nie jest. Prawda jest taka, że każdy kraj ma swoje zasady. Amerykanie wychowują w całkiem inny sposób swoje dzieci. I przyjeżdżając tu nie jesteśmy w pełni świadomi co nas czeka. Już na Orientation (szkolenie w hotelu w Nowym Jorku przed przyjazdem do host rodzin), niektóre rzeczy wydają się dziwne i czasem niezrozumiałe. Orientation to był dopiero początek szoku kulturowego, jakiego każdy chyba zazna prędzej czy później. (więcej…)

[Au Pair] O mało co nie dostałam mandatu

Ostatnio zaczęłam dużo swojego wolnego czasu spędzać w parku nie daleko mojego miejsca zamieszkania w USA. Jednak żeby się tam dostać niestety muszę używać samochodu. W Stanach jestem już 4 miesiąca a w tym parku byłam wielokrotnie, ale dopiero teraz pierwszy raz spotkałam się z tym, że radiowozy policyjne czatują na parkingu. Jak zwykle zaparkowałam, wzięłam deskorolkę i poszłam jeździć dookoła parku. Po chwili policjant otwiera okno i pyta mnie czy mam pozwolenie na parkowanie tutaj. A ja na to, że chyba tak. Mieszkam w tej miejscowości więc wydaje mi się, że powinnam mieć. Okazuje się, że potrzebna jest naklejka świadcząca o tym, że jestem rezydentem tego miasteczka i mogę tu parkować.

Pan policjant był na tyle miły, że pozwolił mi sprawdzić i w ostateczności przestawić samochód. Niestety samochód hostów nie posiadał takiej naklejki. Dzięki temu, że Pan policjant był miły nie musiałam wydać 115$ na mandat za parkowanie na terenie dla rezydentów, mimo że nim jestem. Wypytałam grzecznie co musze zrobić, aby taką naklejkę otrzymać i okazało się, że muszę podjechać na komisariat policji, przedstawić dowód rejestracyjny samochodu, podać numer telefonu i za darmo otrzymałam naklejkę którą musiałam umieścić na tylniej szybie od strony kierowcy.

Nie wiele zachodu a mandat konkretny. To za pozostawienie samochodu na parkingu przy stacji kolejowej dłużej niż wyznaczony na to czas jest raptem 30$. Tak więc polecam czytać i dowiadywać się jak najwięcej na temat czy wolno wam pozostawić samochód w danym miejscu.

PS. Tego dnia po rozmowie z policjantem, cztery samochodu dostały mandat w wysokości 115$. Radiowóz wrócił po godzinie i kolejne 8 samochodów otrzymało mandat. Podobno ktoś zadzwonił na policję informując, że parkuje tu dużo samochodów bez pozwolenia.

[Meksyk] Grutas Tolantongo

Jaskinie w Tolantongo były pierwszym punktem mojej wyprawy do Meksyku. Żeby tam dotrzeć zaraz po przylocie do Mexico City, udałyśmy się na północy terminal autobusowy, gdzie doradzono nam, że lepiej jest przenocować tutaj na terminalu autobusowym, niż w miejscowości pomiędzy Mexico City a Tolantongo. Tak też zrobiłyśmy. Nocleg na terminalu autobusowym, nie należał do najlepszych, gdyż dość sporo ludzi tam przebywało a do tego o 2 w nocy wyrzucono nas, gdyż zaczęto sprzątać. (więcej…)

5 rzeczy, których nauczyłam się na studiach

Studia, studia i po studiach. 21 września obroniłam pracę magisterską, a teraz zaczynam dorosłe życie. Czas minął bardzo szybko. Nastał czas do przemyśleń na temat studiów. To czy warto iść na studia jest odrębną rzeczą, której tu nie poruszę. Jednak oprócz negatywnych wspomnień było również wiele pozytywnych rzeczy, które wiążą się ze studiami. Na pewno okres ten nie uważam za zbyt udany, jednak są pewne kwestie, które zmieniły mój puntk widzenia i pozwoliły mi zobaczyć jak wygląda prawdziwe życie. (więcej…)

Sesja, sesja i po sesji.

Ostania sesja już za mną. 5 lat studiów minęło bardzo szybko. We wrześniu obrona, a co potem? Z jednej strony strasznie się cieszę, że ten etap życia mam już prawie za sobą. Z drugiej trochę ubolewam, gdyż mimo wielu ciężkich chwil zaczyna się już prawdziwe życie. Życie, gdzie trzeba być już dorosłym, znaleźć pracę, założyć rodzinę. Ale ja takiego życia nie chcę. Nie chcę iść według schematu jaki panuje w społeczeństwie. Chce coś więcej. Skończyłam kierunek, po którym za bardzo jako dziewczyna nie mam przyszłości, ponieważ jest to świat mężczyzn i mało kto pozwala do niego wejść kobiecie. (więcej…)

Maraton filmowy Kapitana Ameryki czy warto?

6 maja miała miejsce premiera nowego filmu „Kapitan Ameryka Wojna Bohaterów”. To już trzecia część historii Kapitana Ameryki. Ja natomiast miałam okazję uczestniczyć w maratonie filmowy wszystkich trzech części. Choć nie jestem wielką fanką samego Kapitana Ameryki, to jednak bardzo lubię filmy Marvela i grzechem by było nie zobaczyć najnowszego dzieła. (więcej…)

Plany na 2016

Nastał rok 2016 i wypadałoby podjąć decyzję jak ten rok ma wyglądać. Wiele osób wypisuje postanowienia noworoczne, jednak czy aby na pewno ich przestrzegamy czy może ograniczamy się do pierwszych paru dni nowego roku a potem o nich zapominamy. Mam pewne cele, które chciałabym osiągnąć w tym roku. Do osiągnięcia celów należy się skupić na jednym, maksymalnie trzech celach. W moim wypadku wypisałam ich aż 9, jednak chcę się skupić najpierw na trzech pierwszych, a po ich osiągnięci na kolejnych trzech. Tak, aż uda mi się osiągnąć ich jak najwięcej, a najlepiej wszystkie. (więcej…)

Podsumowanie roku 2015

Postanowiłam zrobić podsumowanie roku, ponieważ dobrze jest usiąść i przeanalizować co w danym roku się wydarzyło. Był to dla mnie czas refleksji i uświadomienia sobie samej, że mimo ciężkich chwil ten rok był naprawdę bardzo udany i czasem wydaje nam się że nic takiego fajnego się nie działo, a to nie prawda. Poprostu nie doceniamy tego co mamy. (więcej…)