Co warto wiedzieć przed kupieniem dysku twardego.

Od dłuższego czasu wybieram części by rozbudować mój stary komputer. W dzisiejszym poście przyglądam się dyskom twardym. Na rynku mamy dwa rodzaje dysków twardych: HDD i SDD. Pierwszy z nich to tradycyjny dysk twardy, który wyposażony jest w części mechaniczne i korzysta z zapisu magnetycznego. Drugi natomiast charakteryzuje się szybkim dostępem danych i jest dość drogi, a na ich temat powstanie oddzielny post.

Wpis ten jest częścią serii „Co warto wiedzieć przed kupnem …”
Podobne wpisy to: pamięci RAM.

Interfejs (magistrala)

W pierwszej kolejności musimy się dowiedzieć jakie mamy wejście w naszej płycie głównej. Bez tej informacji nie ma co się brać za wybór dysku. Są dwie magistrale: starsza magistrala równoległa ATA i nowsza SATA – magistrala szeregowa przeznaczona do komunikacji między adapterami magistrali hosta i urządzeniami pamięci masowej (dyski twarde, SSD, napędy optyczne). Nazwa ATA jest zamiennie używana z IDE, występuje głównie w starszych komputerach. Jeśli chodzi o SATA opracowano trzy generacje SATA I, II i 3. Każda z nich oferuje inną prędkość. SATA I osiąga maksymalną przepustowość 1,5 Gbit/s (ok. 179 MiB/s). SATA II oferuje przepustowość 3,0 Gbit/s (ok. 358 MiB/s). Natomiast trzecia generacja (SATA 3) uzyskuje przepustowość 6,0 Gbit/s (ok. 715 MiB/s). Jeśli posiadasz płytę główna ze złączem SATA II to możesz do niej podłączyć nowsze dyski z SATA III. Dyski będą działać poprawnie jednak nie osiągną maksymalnej prędkości.

Rodzaj

Mamy dwa rodzaje dysków twardych 3,5 calowe oraz 2,5 calowe. Pierwsze z nich wykorzystywane są w komputerach stacjonarnych. Mniejsze są w laptopach. Dlatego w pierwszej kolejności musimy ustalić, którego z nich potrzebujemy.

Szybkość (prędkość obrotowa)

Jeden z najważniejszych parametrów,  na które trzeba zwrócić uwagę. Nie trudno się domyślić im większa prędkość, tym szybciej nasz dysk będzie działał (szybszy odczyt i zapis danych na dysku).  Na rynku dostępne są poniższe prędkości:

  • 4200 obr/min
  • 5400 obr/min – spotykane bardzo często w notebookach
  • 7200 obr/min – tradycyjny dysk w komputerze stacjonarnym
  • 10000 obr/min – najszybsze dyski do zastosowań domowych

Pamięć podręczna (ang. cache)

Inaczej nazywana buforem, jest odpowiedzialny za szybkość dostępu do danych, które przypuszczalnie będą potrzebne w najbliższej przyszłości. Jego wielkość może wynosić od 8MB do 256MB. Im większa pamięć podręczna tym szybszy dostęp do danych. Wartości 128MB i 256MB występują w bardzo drogich dyskach twardych. Najbardziej optymalne jest 64MB.

Liczba talerzy

W przypadku liczby talerzy najlepiej będzie, gdy ich liczba będzie jak najmniejsza. Dyski wykorzystują od 1 do 4 talerzy. Im mniej talerzy tym mniejsze ryzyko awarii oraz talerze mają większą pojemność co przekłada się na wydajność.

Pojemność

Najważniejsze kryterium przy wyborze dysku. To jakiej pojemności dysk potrzebujemy to indywidualna sprawa, jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że w dzisiejszych czasach pliki (filmy, muzyka, zdjęcia itp.) zajmują coraz więcej miejsca.  Obecnie na rynku najmniejsze pojemności to 500GB, które już nie opłaca się czasem kupować. Im większa pojemność tym lepiej.

Czas dostępu (ang. access time)

Czas dostępu podawany jest w milisekundach. Im krótszy czas dostępu tym lepiej. Wpływa on na czas odczytu i zapisu danych.

Bonus

Warto sprawdzić czy dysk ma NCQ (ang. Native Command Queuing), które pozwala uzyskać większą wydajność (do 10%) podczas dużych obciążeń, zmniejszając przy okazji mechaniczne zużycie dysku. Jest to mechanizm kolejkowania poleceń, który ustawia zadania odczytu i zapisu na nośniku, tak aby jego głowice musiały wykonać jak najmniej skoków.

Dodatkowe opcje, które nie są bardzo istotne, lecz warto wiedzieć co dzięki nim uzyskamy: IntelliSeek minimalizuje hałas i wibracje generowane przez głowicę oraz NoTouch – głowica nie dotyka powierzchni nośnika magnetycznego.

Jeśli uważasz wpis za wartościowy proszę zostaw komentarz oraz zapraszam cię na mojego facebooka.

Reklamy

2 comments

  1. Nie do końca mogę się zgodzić z tym, ze im wiekszy dysk tym lepiej – prawda jest taka, ze przez ilość miejsca zasmiecamy sobie cały komputer, który znacznie spowalnia i zaczyna mulić. Małe dyski uczą nas oszczędności i dobrego zarządzania dokumentami.

    Lubię to

    1. Wystarczy dysk podzielić na mniejsze partycje, tak aby każda z nich miała swoje przeznaczenie. Jeśli ktoś nie umie zarządzać swoimi dokumentami to zawsze będzie miał bałagan niezależnie od tego czy ma mały czy duży dysk. Jeśli chodzi o system operacyjny to najlepiej postawić go na dysku SSD i go przeznaczyć tylko i wyłącznie na system. Można na nim co najwyżej zainstalować jeden ważny program, na którym nam zależy by się uruchamiał szybko. Wtedy raczej nie grozi nam spowolnienie komputera.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s